czwartek, 23 lipca 2009

Plażowiczki... :)

... sentymentalnie... stylowo... kropkowo... :)

środa, 22 lipca 2009

Mała treserka małych tygrysów... :)

...okazało sie że gdyńskie "tygrysy" są bardzo... ale to bardzo leniwe... :)

wtorek, 21 lipca 2009

Wieczorne ślady nadmorskie... :)

Wieczorno-przedspaniowy spacer brzegiem morza...
i ślady pospacerowe :)

Kropkowe zoo.. :)

I tak... biegiem do zoo (Gdańsk - Oliwa) biegiem do zoo... i biegiem w zoo - przecież tyle zwierzątek do zobaczenia... a ja już bym je chciała wszystkie zobaczyć :)
... pierwszy był... "Mamusiu pać! Jaki duzi sooooń!" :)
... były foczki - jadły akurat podwieczorek... :)
... były żubry... prawie jak z tej reklamy napoju dla dorosłych... :)
... były pingwiny... dziwiłam się że pomimo braku śniegu jakoś dają sobie radę... :)
... były hipcie... ale śpiochy już smacznie spały... :)
... no i były oczywiście wielbłądy... w sympatycznym towarzystwie jednego z nich postanowiłam nawet zjeść kolację... :)

Kwaśne "mniam-mniam" :)

Nad morzem nawet kwaśnia cytryna może być "mniam mniam mniam" :)

poniedziałek, 20 lipca 2009

A może morze? :)

...czyli - jak było na molo w Sopocie... :)

poniedziałek, 6 lipca 2009

Pranio...:)

Kropeczkowy pomocnik mamusi... :) Wedle zasady, że nadmiar nikomu nie szkodzi... :)

sobota, 20 czerwca 2009

czwartek, 11 czerwca 2009

Lodołamacz... :)

Śmietankowe... truskawkowe... zimne... pyszne... :) i ja... miłośniczka lodów... :)

poniedziałek, 8 czerwca 2009

Średnio... :)

Jakoś tak... średnio zadowolona... :) (Tomice - nad stawem) :)

piątek, 5 czerwca 2009

Ponikiew zielona... :)

Spacer przyrodniczo-naukowy z mamą... kształtowanie umiejętności wykrywania związków przyczynowo – skutkowych, tłumaczenie zjawisk, wnioskowanie, uzasadnianie hipotez... :) czyli... - powtórka wiadomości dotyczących naturalnych ekosystemów leśnych oraz ekosystemów sztucznych, czynników biotycznych i abiotycznych oraz wiadomości związanych z geologią ponikiewskiego terenu.... :)

czwartek, 28 maja 2009

środa, 27 maja 2009

po-imieninowo... :)


...tzw. impreza piaskowa... za-piaszczone ciasteczka w kształcie dinozaura i statku towarowego... a także kluski piaskowe, z-trawne rolady i kamieniste przegryzki... :)

piątek, 22 maja 2009

hula-hop-hop.. :)


...podwójnie... hula hula hop hop :)

niedziela, 10 maja 2009

"Działkowiec"... :)

"Działkowiec" - to kropeczkowe szkolenie botaniczne z zakresu technicznego wykorzystania ziemi w celach sadzonkowo- później-konsumpcyjnych... :)

środa, 6 maja 2009

Kolor potrzebny od zaraz... :)

Dzisiejsze dzieło... fascynujący dobór kolorów... made by Kropeczka i mamusia... :)

wtorek, 5 maja 2009

Hopsa-sa... :)

... troszkę zawstydzona... :) wyczyny pokazowo-taneczne... :)

R.O.W.E.R.E.K. :)

... jeszcze ostatnie instrukcje ... :)
... i po raz pierwszy na rowerku... jaaaaaaaaaaaaaaadę ... :)

poniedziałek, 4 maja 2009

Majówka karmelowa... :)

... czy ktoś widział Dziub-Dziuba?... gdzie się schował Dziub-Dziub?... :)

Zamyślenie...

Zadzwoni? Nie zadzwoni? ... :)

sobota, 2 maja 2009

Przerwa remontowa... :)

Nawet podczas remontu znajdzie się jakieś miłe, ustronne, spokojne miejsce do odpoczynku... np. środek starej wyjeżdżanki :)

piątek, 1 maja 2009

czwartek, 30 kwietnia 2009

Old fashion girl :)

Wspinaczka wysoko-leżakowa po starym, spracowanym leżaku... ale... całkiem dobrze sie starzeje... bo póki co wytrzymuje mój ciężar... :)

sobota, 18 kwietnia 2009

Opanowane! :)

Zjeżdżalnia samodzielnie opanowana... :) oto niezaprzeczalny dowód... :)

sobota, 11 kwietnia 2009

Kulinka... :)

Tak... to ja... Kropeczka! Drzemka popołudniowa...
Wersja: śpiąca kulinka... :)

piątek, 10 kwietnia 2009

Drabiniaście... :)

Krakowski plac zabaw... A na nim pewna konstrukcja techniczna... :)Próbowałam tą konstrukcje jakoś nazwać :). Hmmm... Znalazłam taką wiadomość w słowniku - drabina to konstrukcja ułatwiająca wchodzenie na niewielkie wysokości, zazwyczaj do kilku metrów. Wykonana jest z drewna lub metalu. Składa się z dwóch pionowych belek połączonych poziomymi szczeblami...
Taki więc primo - to była drabinka... i to metalowa - co utrudniało zabawę, bo było zimno w rączki...
Po drugie primo :) - skoro drabina to dwie pionowe belki połączone poziomymi szczeblami, to coś z tą drabinką było nie tak... a właściwie to coś to było jakby kilka drabin połączonych ze sobą innymi drabinami...
Tak, zdecydowanie to była konstrukcja drabinowo-drabinowa z drabinami połączonymi innymi drabinami... :)

Mały biolog... :)

Pani biolog w akcji: Proszę o tu... tu popatrzeć... jakie małe, śliczne, żółte coś :)

sobota, 21 lutego 2009

Solidny puch... :)

To się nazywa solidna zima... droga przy domku - niczym prawdziwy tor saneczkowy... :)

poniedziałek, 16 lutego 2009

Bajkomaniacy... :)

Bajkomaniacy... a co oglądają? Szalonego Misia Bernarda... w wersji francuskiej, hiszpańskiej, niemieckiej i angielskiej... :)

środa, 4 lutego 2009

Po prostu... chwile... :)

Wafelek czekoladowy - 0,8 zł... Paczka kaszki kukurydzianej - 3,5 zł... Skrzywić się po kiszonym ogórku - BEZCENNE!!! :)

wtorek, 3 lutego 2009

Historia fotografii... :)

Dzisiejszy wykład z historii fotografii... a dokładniej - poznawanie zdjęć techniką - na wyrku... :)
...trzeba przyznać, że dopiero teraz uświadamiam sobie, rumieniąc się przy tym, że tam na tych zdjęciach - to ja :)