poniedziałek, 2 lutego 2009
sobota, 31 stycznia 2009
Z filmoteki Kropeczki Zosi - "Śmiech na zdrowie!"
... czy tak radośnie zachowuje się ktoś u kogo przy przeziębieniu temperaturka sięga 38,6 st. Celciusza? hmmm... a jednak... :)
czwartek, 29 stycznia 2009
poniedziałek, 26 stycznia 2009
Twórczość własna... :)
Powoli poznaję co to jest pasja tworzenia... co można stworzyć mając przy sobie kartkę papieru, ołówek i kredki...
... choć tak właściwie... kartka bywa zbędna...
... no i co? hmmm... wydaje mi się, że całkiem niezłe te dzieła jak na początek mojej kropeczkowej kariery rysownika...
niedziela, 18 stycznia 2009
sobota, 17 stycznia 2009
Pokonać zaspę... bezcenne :)
... w zaspach utknęły sanki... a na nich my... dwie dzielne kobiety...
... trzeba było zostawić pojazd śnieżny, który i tak nie nadawał się do dalszej jazdy... i próbować swoich sił w przeprawie pieszej... mama była tak daleko :(
... przeprawa zakończyła się fiaskiem... ilość śniegu zdecydowanie przewyższała moje dotychczas zdobyte umiejętności chodzenia...
... przyglądając się mojej z góry przegranej walce z zaspami... mama pospieszyła z pomocą... :)poniedziałek, 12 stycznia 2009
Następca... :)
sobota, 10 stycznia 2009
niedziela, 4 stycznia 2009
sobota, 3 stycznia 2009
Kropka zakupomaniaczka :)
W sklepie mama stwierdziła, że jak będę tak pakowała do koszyczka wszystko co mi się dostanie do moich zgrabnych rączek, to sama będę musiała potem nieść ten koszyk... Hmmm... mama nie wiedziała, że sprytne Kropeczki ten problem załatwiają w taki oto sposób... wózeczkowy... bo przecież pchać ciężary zdecydowanie łatwiej niż nieść :)piątek, 2 stycznia 2009
czwartek, 25 grudnia 2008
wtorek, 23 grudnia 2008
Z filmoteki Kropeczki Zosi - "Ćwiczenia przewrotowe" :)
Kropeczkowe ćwiczenia typu: "ręka, noga, mózg na ścianie" :)
piątek, 12 grudnia 2008
środa, 26 listopada 2008
wtorek, 18 listopada 2008
poniedziałek, 3 listopada 2008
niedziela, 19 października 2008
Strong-Kropeczka ;)
Podobno kobiety to słaba płeć. Czyżby? Sami zobaczcie - Strong-Kropeczka, następca Pudziana w przerzucie opony, tzn. przerzucie pampusiów :) (filmik z tel.kom więc jakość słaba - ale widać mnie w akcji ;)!)
środa, 15 października 2008
poniedziałek, 22 września 2008
tzw. "podfotel" :)

piątek, 19 września 2008
wtorek, 9 września 2008
Uwaga - wielki podryw! ;)
środa, 3 września 2008
sobota, 9 sierpnia 2008
Nie-za-wodna Kropeczka :)
Oj... żebym nie zasłoniła widoku ;) Za mna łódeczki... żaglóweczki... wiosłóweczki ;) Wakacyjny wyjazd nad jezioro Międzybrodzkie, baaardzo udany. Podobno Jezioro Międzybrodzkie zostało utworzone jeszcze przed II Wojną Światową... hmmm jakoś tego nie pamiętam, więc musi to być baaaardzo dawno temu. Powstało dzięki spiętrzeniu wody na rzece Sole, przez wybudowanie zapory wodnej w Porąbce. Jezioro Międzybrodzkie, jest drugim w kolejności w kaskadzie jezior zaporowych na rzece Sole (pierwsze to Żywieckie, dalej właśnie Międzybrodzkie i ostatnie Czanieckie). Latem jezioro staje się prawdziwym rajem dla uwielbiających wodnę. Żagle, rowery wodne i kajaki stają się wtedy nieodłączną częścią krajobrazu. A ja muszę się pochwalić, że nad jeziorem oprócz łódeczek i kajaczków, poznałam prawdziwego pana Komandora - Pana Komandora Tadka, którego oczywiście pozdrawiam! ;) wtorek, 15 lipca 2008
Wielkie PLUM... :)
niedziela, 13 lipca 2008
Kobietki :)
piątek, 11 lipca 2008
Mam roczek! Grill-party :)
No! W końcu się doczekałam... upragniony tort... mój pierwszo-roczkowy tort... Tak się złożyło, że wcześniej byłam troszkę chora, potem nie było pogody... no ale udało się! Miałam swoje grill-owane urodzinki! :)
Przyszli goście oczywiście... Były prezenciki oczywiście :)... Ale największym prezencikiem było to, że moja prababcia Terenia przyjechała specjalnie dla mnie (choć biedna chorutka)...
Siedzieliśmy w ogrodzie, jak to przy grill-owaniu... a pogoda była wyśmienita...
Tatek prawdziwy grill-mistrz pichcił pyszności...
... a ja z kuzynką Adusią bąbrowałam w baseniku i namiocie...
W ukochanej sukience... z dwoma "ickami"... i nawet "zwinąć" sandałka mi się udało... :)
poniedziałek, 7 lipca 2008
Kropeczkowa sesja foto... :)









... nic dodać nic ująć ...








No no... i konik kłusem przyjechał...












... no i oczywiście tort... wybitny... made by babusia Dorotka & mamusia... pyszności malinkowo-czekoladowo-porzeczkowe :)... Zjadłam solidny kawałek (+repeta... ale o tym ciiii...) :)